Narzędzie kupione, zanim ktoś opisał proces
Najpierw CRM albo automatyzacja, potem odkrycie, że nie pasuje do tego, jak pracuje zespół. Blisko połowa firm, z którymi rozmawialiśmy, ma za sobą takie doświadczenie.
Blisko połowa firm, z którymi rozmawialiśmy, ma za sobą nietrafione narzędzie albo wdrożenie, które nie dowiozło. Dlatego nie zaczynamy od narzędzia. Rozmawiamy osobno z zarządem i osobno z handlowcami, a potem sami wchodzimy w dane z Waszego CRM i sprawdzamy każdy wniosek na konkretnych sprawach. Na koniec dostajesz raport dla zarządu, mapę procesu po zmianie i konkretne rzeczy do zrobienia od jutra.
Skaluj sprzedaż, nie etaty.







Proton Polska, mapowanie procesu
Zobacz case studyBrzmi znajomo? Zwykle to nie narzędzia blokują wzrost, tylko brak procesu, który spina je w całość.
Najpierw CRM albo automatyzacja, potem odkrycie, że nie pasuje do tego, jak pracuje zespół. Blisko połowa firm, z którymi rozmawialiśmy, ma za sobą takie doświadczenie.
Sprawdzamy, jak naprawdę wygląda droga od zapytania do zamówienia. Narzędzia dobieramy dopiero do tego, co z niej wyszło.
Proton Polska zaczął od warsztatów i mapy procesu. Z niej wynikło, że najpierw CRM, potem automatyzacje, potem analiza rozmów, i to w tej kolejności, bo taka wychodziła z liczb. Firma urosła trzykrotnie tym samym zespołem handlowym.
Najpierw wiadomo, jak naprawdę wygląda sprzedaż u Was i w którym miejscu się zatyka. Rozmowa o narzędziach zaczyna się dopiero po tym.
Notatki, research, ofertowanie i przepisywanie danych policzone, a nie oszacowane na wyczucie. Z tego wychodzi obszar o największym zwrocie.
Każdy pomysł przechodzi przez pytanie o zwrot i o to, czy proces się nie zmieni za dwa miesiące. Jeśli wystarczy tańsze narzędzie albo zmiana w procesie, mówimy to wprost.
System dopasowany do tego, jak pracuje zespół, nie umiera po kwartale. Ta kolejność decyduje o tym, czy ktokolwiek będzie z niego korzystał.
Pracujemy na Waszym realnym procesie i Waszych danych, nie na szablonie. Decyzje o zmianach zostają po Twojej stronie.
Po co przychodzicie, co ma się zmienić i po czym poznacie, że się udało. To pytanie trzymamy przez cały projekt.
Co działa, co nie działa i gdzie uciekają pieniądze, policzone na danych z Waszego CRM. Omawiamy je na spotkaniu podsumowującym.
Cały przebieg sprzedaży na jednej tablicy. Materiał dla zespołu, dla nowych osób i dla każdego kolejnego wdrożenia.
Konkret, który wdrożysz bez nas. Nie „popracujcie nad follow-upem”, tylko sekwencja z liczbą kontaktów, odstępami i tematem każdego.
Kolejność według zwrotu, a do tego: co robi Sailes, czego Sailes nie robi i kto to wtedy zrobi.
Cena jest stała i znana przed startem. Jeśli po diagnozie wdrażasz rozwiązanie z Sailes, kwota przechodzi na zakres wdrożenia.
Rozmowy z zarządem i zespołem, analiza danych z CRM, spotkania warsztatowe, mapa procesu, raport dla zarządu i plan wdrożeń.
7 000 zł nettoJeśli zdecydujesz się na wdrożenie, kwota diagnozy przechodzi na jego zakres. Płacisz tylko różnicę.
kwota diagnozy wracaDodatkowe godziny analizy albo pomocy poza zakresem diagnozy.
250 zł netto za godzinęZakres i warunki potwierdzamy po pierwszej rozmowie o Twoim procesie.
Wycena w ofercie równa się kwocie na fakturze. Bez niespodzianek w trakcie.

Dwa lata współpracy, CRM, CallOS i ponad 300 automatyzacji. Osiem godzin tygodniowo odzyskane przez każdego handlowca, policzone na danych z systemu.

Pięć Exceli i skrzynka mailowa zamienione w jedną listę spraw, formatkę online i dokumenty z szablonu. Ten sam dziesięcioosobowy zespół administracji, zero nowych etatów.
AI w obsłudze zapytań i automatyzacja procesu we współpracy partnerskiej. Około 300-350 godzin odzyskanych i wszystkie zapytania obsłużone na pierwszym etapie.
Bezpłatna rozmowa to pierwszy kontakt. Opowiadasz o problemie, a my mówimy, jak zwykle się go rozwiązuje, i wychodzisz z tego z konkretem, nawet jeśli nie podejmiemy współpracy. Diagnoza to płatny cykl spotkań: wchodzimy w Wasze dane i w Wasz proces, żeby ustalić, jak on naprawdę działa, i zarekomendować, jak ma działać docelowo.
Około dwóch, trzech tygodni od decyzji o współpracy. Po Twojej stronie to dwa spotkania po półtorej godziny i spotkanie podsumowujące. Rozmawiamy z osobą, która zna proces wysokopoziomowo, i osobno z handlowcami, którzy wykonują go na co dzień.
7 000 zł netto. Jeśli zdecydujesz się na wdrożenie, ta kwota przechodzi na jego zakres jako zaliczka przedwdrożeniowa, więc płacisz tylko różnicę.
Z tego, co jest, i mówimy wprost, czego w danych brakuje. Niekompletny CRM sam w sobie jest wnioskiem: pokazuje, których decyzji dziś nie da się oprzeć na danych. Każdy wniosek sprawdzamy na konkretnych sprawach i pytamy u Was, do czego dany zapis służy, zanim nazwiemy go problemem.
Znasz go wysokopoziomowo. Diagnoza pokazuje szczegóły: kto realnie wykonuje którą czynność, gdzie proces się zatrzymuje, które kroki różnią się między handlowcami i ile to kosztuje w liczbach. Bez tego automatyzacja utrwala chaos, zamiast go usuwać.
Tak. Zaczynamy wtedy od tego, co jest, i od procesu w obecnym kształcie. Nie zakładamy z góry, że trzeba coś wymieniać.
Wszystkie materiały: raport dla zarządu, mapa procesu, rzeczy do zrobienia od jutra i plan wdrożeń. To pełnowartościowy produkt sam w sobie i możesz z niego korzystać niezależnie od nas. Jeśli z diagnozy wyjdzie, że nie potrzebujecie wdrożenia, powiemy to wprost.
Najprostszy pierwszy krok to krótka rozmowa o Twoim procesie. Powiemy, czy diagnoza jest teraz właściwym krokiem, czy da się zacząć od czegoś mniejszego. Z diagnozy zwykle wychodzi konkretne wdrożenie: CRM, automatyzacje albo analiza rozmów handlowych, ale to już osobna decyzja i osobny zakres.
Nasza obietnica: Odzywamy się w ciągu 1 dnia roboczego. Pierwsza rozmowa trwa 30-45 minut. Nawet jeśli nie podejmiemy współpracy, wychodzisz z diagnozą i konkretnym planem.
