Jak producent agregatów prądotwórczych urósł trzykrotnie tym samym zespołem handlowym
Proton Polska obsługiwał duże zamówienia B2B na mailach i w Excelu, a każdy handlowiec pracował po swojemu.
Dziś ta sama firma ma jedno źródło prawdy o kliencie, rozmowy dokumentują się same, oferta powstaje w 10 minut, a biznes urósł trzykrotnie bez proporcjonalnego rozrostu zespołu sprzedaży.
- Klient: Proton Polska
- Branża: Agregaty prądotwórcze
- Zespół sprzedaży: 4 handlowców B2B + e-commerce
- Współpraca: Partner technologiczny od 2024 r.
Duże zamówienia B2B bez żadnego systemu
Proton Polska żyje w dwóch światach sprzedaży: sklep internetowy z małymi agregatami i duże, wieloetapowe zamówienia B2B - od wyceny, przez dostawę i montaż, po serwis. Ten drugi świat nie miał żadnego systemu.
Co bolało właściciela
- Firma traciła klientów i nie wiedziała, gdzie ani dlaczegoDuże zamówienia B2B nie miały żadnego systemu, więc nie było listy spraw w toku, której etapy dałoby się zmierzyć.
- Wiedza o kliencie w mailach, Excelu i w głowach handlowcówKażdy pracował po swojemu, a historia jednego klienta była rozproszona po 5 systemach.
Co bolało sprzedaż na co dzień
- 15-30 minut klikania przed każdym spotkaniemHistoria klienta leżała w 5 systemach: sprzedaż, zamówienia, serwis, maile, rozmowy. Sklejenie jej to kwadrans, albo rozmowa „na ślepo”.
- Około 15 minut ręcznej pracy po każdej rozmowieNotatka i wpisanie zadań do systemu. Przy 15-20 rozmowach tygodniowo na handlowca.
- 30-60 minut na każdą ofertęRęczne zbieranie danych i składanie dokumentu, przy kilkunastu ofertach tygodniowo w zespole.
- Każdy handlowiec pracował po swojemuNie dało się powtórzyć tego, co działało u najlepszego.
Najważniejsza decyzja na starcie nie dotyczyła technologii: najpierw problem, potem narzędzie. Nie wdrażaliśmy „CRM-u”, tylko odpowiedź na pytanie „gdzie gubimy klientów”.
Zespół Sailes o pierwszej decyzji we współpracy
Cel, jaki postawił właściciel, brzmiał jednak szerzej niż „uporządkowanie procesów”. Celem było skalowanie firmy, a więc wdrożenie nowoczesnego systemu CRM oraz zautomatyzowanie kluczowych czynności sprzedaży.
Z rekomendacji Jarosława Pertkiewicza opublikowanej na sailes.techTransformacja krok po kroku, moduł po module
Proton nie zrobił jednego wielkiego wdrożenia. Od ponad dwóch lat każdego miesiąca dokłada kolejne usprawnienie - czasem małe, czasem duży projekt - w rytmie, który zespół jest w stanie przyjąć. Poniżej kolejność, w jakiej to się działo, i moduły, z których składa się dziś system sprzedaży.
- 01CRM
Jedno miejsce, w którym widać całą sprzedaż
Jak było
Duże zamówienia B2B żyły w mailach, Excelu i głowach handlowców. Każdy prowadził klienta po swojemu. Właściciel wiedział, że firma traci klientów, ale nie wiedział gdzie ani dlaczego. Nie było czego zmierzyć.
Co zrobiliśmy
Najpierw nie technologia, tylko proces. Warsztaty z zespołem i mapa tego, jak naprawdę wygląda droga od zapytania do zamówienia. Dopiero na tej mapie powstał CRM. Po kilku miesiącach pracy na żywym systemie uproszczono go pod realne nawyki zespołu, nie odwrotnie. Osobne ścieżki dla małych i dużych zamówień. Przypomnienia i follow-upy, które wychodzą same, więc żaden klient nie „wisi” bez odpowiedzi.
Dziś CRM przechodzi kolejną przebudowę. Nie dlatego, że coś nie działa. Proces przez dwa lata urósł razem z firmą.
Efekt
Każda szansa sprzedażowa ma etap, właściciela i następny krok. Po raz pierwszy widać, gdzie i dlaczego firma traci klientów. Decyzje o procesie zapadają na liczbach, nie na wyczuciu.
Co to oznacza u Ciebie
Jeśli dziś pytasz handlowca „co z tym klientem” i dostajesz odpowiedź z pamięci, to jest ten krok. Nie kupujesz CRM-u. Odzyskujesz wgląd w to, co dzieje się w Twojej sprzedaży, bez wypytywania ludzi.
- 02CallOS, dokumentacja rozmów
Rozmowy, które dokumentują się same
Jak było
Po każdej rozmowie handlowiec siadał do notatki i ręcznie wpisywał zadania. Około 15 minut na rozmowę, przy 15-20 rozmowach tygodniowo. Część tej pracy po prostu nie była robiona. Ustalenia zostawały w głowie handlowca, a właściciel nie wiedział, co naprawdę mówi się klientom.
Co zrobiliśmy
Każda rozmowa handlowa jest nagrywana i spisywana. System sam wyciąga z niej ustalenia, zapisuje je w historii klienta w CRM i zamienia na zadania. Handlowiec odkłada słuchawkę i ma wszystko zrobione.
Do tego warstwa, której wcześniej nie było wcale: widać, jak dobrze zespół sprawdza, czy klient jest wart czasu, jakie obiekcje wracają najczęściej i co robi najlepszy handlowiec inaczej niż reszta.
Nie włączyliśmy tego od razu wszystkim. Najpierw część zespołu, potem wnioski, potem reszta. Tak samo jak z każdym krokiem u Protona: mała próba, poprawka, rozszerzenie.
Efekt
Zero ręcznych notatek. Od maja 2026 system opisał ponad 2 900 rozmów handlowych i ponad 1 100 rozmów serwisu i biura (stan na sierpień 2026). Każda z nich ma notatkę i zadania w CRM. Po analizie pierwszych 471 rozmów jakość sprawdzania klienta wzrosła o około 50%. Rozmowy skróciły się z 7-10 minut do około 5. Nie dlatego, że handlowcy się spieszą. Dlatego, że wiedzą, o co pytać.
Co to oznacza u Ciebie
Dziś prawdopodobnie nie wiesz, co Twoi handlowcy mówią klientom, bo nikt nie ma czasu tego odsłuchać. Po tym kroku wiesz, bez odsłuchiwania. A handlowiec dostaje z powrotem godzinę dziennie, którą wydawał na przepisywanie tego, co przed chwilą powiedział.
- 03Karta klienta i przygotowanie do rozmowy
Cała historia klienta w jednej karcie
Jak było
Historia jednego klienta leżała w pięciu miejscach: sprzedaż, zamówienia, serwis, maile, rozmowy. Żeby wiedzieć, z kim się za chwilę rozmawia, handlowiec klikał po systemach 15-30 minut. Albo nie klikał i dzwonił „na ślepo”. Klient opowiadał od nowa to, co firma już wiedziała, tylko w innym miejscu.
Co zrobiliśmy
Jeden przycisk. System w 2-3 minuty skleja z tych pięciu miejsc jedną kartę klienta: co zamawiał, co serwisowano, co pisał, co ustalono w rozmowach. Handlowiec i serwisant widzą tę samą całość relacji.
A na jutro nie trzeba nawet klikać. Codziennie o 18:00 każdy handlowiec dostaje karty klientów, z którymi ma spotkania następnego dnia.
Efekt
Przygotowanie do rozmowy z 15-30 minut do 2-3. Klient na jutro przychodzi sam, gotowy do przeczytania przy porannej kawie.
Co to oznacza u Ciebie
Masz ERP, CRM, skrzynkę i serwis, a nikt nie widzi klienta w całości. Twoi ludzie albo tracą czas na składanie tej wiedzy, albo rozmawiają bez niej. Po tym kroku każdy, kto podnosi słuchawkę, wie o kliencie tyle, ile wie cała firma. Także nowy handlowiec w pierwszym tygodniu.
- 04Ofertowanie z danych CRM
Oferta w 10 minut
Jak było
Każda oferta to 30-60 minut ręcznej pracy. Handlowiec zbierał dane o kliencie, przepisywał ustalenia z rozmowy, składał dokument. Przy kilkunastu ofertach tygodniowo w zespole to były całe dni spędzone nad plikami zamiast z klientami. A każda oferta, która nie została zamówieniem, to była praca do kosza.
Co zrobiliśmy
Handlowiec nie klika żadnego przycisku. Gdy klient przechodzi w CRM do etapu oferty, dokument przygotowuje się sam. Z tego, co system już wie o kliencie, i z tego, co ustalono w rozmowie. Handlowiec czyta, poprawia, co trzeba, i wysyła.
Efekt
Z 30-60 minut pisania do około 10 minut sprawdzania. Oferta powstaje z ustaleń, nie z pamięci, więc trafia w to, o czym klient naprawdę mówił.
Co to oznacza u Ciebie
Jeśli wycena u Ciebie trwa dni, klient czeka, a w tym czasie odpowiada mu konkurencja. Po tym kroku oferta wychodzi tego samego dnia, a Twój handlowiec przestaje być sekretarką własnych rozmów.
- 05Badanie satysfakcji i treści z rozmów
Głos klienta jako stały proces, nie jednorazowa akcja
Jak było
Firma wiedziała, co myślą klienci, dopiero gdy któryś zadzwonił z pretensją. Zebranie opinii wymagało dzwonienia, spisywania i składania raportu ręcznie. Kilka godzin pracy za każdym razem, więc robiło się to rzadko albo wcale.
Co zrobiliśmy
Dwa razy w miesiącu system zbiera około 50 opinii klientów z ankiet telefonicznych i zapisów rozmów, a potem sam je analizuje. Nie tylko po sprzedaży. Na każdym etapie: sprzedaż, dostawa, montaż, serwis. Właściciel dostaje gotowy raport, nie stos notatek.
Druga część: klienci w rozmowach i mailach zadają wciąż te same pytania. System wyciąga je z korespondencji i na ich podstawie powstają treści na stronę i do sprzedaży. Firma odpowiada publicznie na to, o co klienci pytają naprawdę, nie na to, co marketing sądzi, że ich interesuje.
Efekt
Raport satysfakcji co dwa tygodnie zamiast 3-4 godzin ręcznej pracy na każdy. Problem w dostawie albo montażu widać w raporcie, zanim klient odejdzie.
Co to oznacza u Ciebie
Dziś o niezadowolonym kliencie dowiadujesz się, gdy już nie zamawia. Po tym kroku dowiadujesz się dwa tygodnie wcześniej, i to od niego samego. A pytania, na które Twój zespół odpowiada po sto razy, zaczynają pracować na Ciebie jako treści.
- 06Jedno źródło prawdy
Koniec przepisywania danych między systemami
Jak było
Między dużymi systemami była praca, której nikt nie liczył. Zamówienie ze sklepu przepisane do zamówień. Dane klienta wpisane trzeci raz w trzecim miejscu. Stan części zamiennych sprawdzany ręcznie. Każde takie przepisanie to kilka minut i szansa na literówkę, która wraca jako błędna dostawa albo reklamacja.
Co zrobiliśmy
Przez dwa lata, między dużymi wdrożeniami, dokładaliśmy drobne połączenia między systemami. Sklep sam przekazuje zamówienia. Dane klienta wpisane raz są wszędzie. Części zamienne mają swój obieg. Część tych połączeń wspiera AI, ale to nie ma znaczenia dla użytkownika. Ma znaczenie tylko to, że nikt tego nie robi ręcznie.
Dziś takich połączeń jest ponad 300. Pojedynczo żadne nie robi wrażenia. Razem odpowiadają za to, że firma trzy razy większa nie potrzebuje trzy razy więcej ludzi w biurze.
Efekt
Błędy przy przepisywaniu danych między systemami stały się sytuacją wyjątkową, nie codziennością. Czas biura nie rośnie razem z liczbą zamówień.
Co to oznacza u Ciebie
Policz, ile razy ta sama informacja jest u Ciebie wpisywana ręcznie. Każde z tych miejsc to etat, który rośnie razem ze sprzedażą, i błąd, który czeka na swój moment. Po tym kroku sprzedaż może rosnąć, a papierologia nie.
Co to wszystko spina: usługa Sailes System
Proton nie kupił sześciu narzędzi od sześciu firm. Kupił jeden rytm: co tydzień krótki status, co miesiąc przegląd priorytetów, stała miesięczna kwota. Właściciel nie prowadzi projektów IT i nie szuka wykonawców. Mówi, co przeszkadza w sprzedaży, a kolejny moduł wchodzi na proces, który już działa.
Dlatego po dwóch latach system jest jednym organizmem, a nie zlepkiem wdrożeń. Każda nowa część korzysta z poprzednich: oferta powstaje z ustaleń zapisanych przez CallOS, karta klienta zbiera dane, które CRM już uporządkował.
Co to oznacza u Ciebie
Technologia sprzedaży przestaje być projektem, który trzeba nadzorować. Staje się stałym kosztem z przewidywalnym efektem, jak księgowość. Ty decydujesz, co ma się poprawić w tym miesiącu. Resztą zajmuje się partner, który zna Twój proces.
Obecnie mamy rozpisany plan rozwoju na cały kolejny rok.Jarosław Pertkiewicz, rekomendacja na sailes.tech
Następny krok Protona: asystent głosowy AI, który odbiera część zapytań od klientów i pytań technicznych poza godzinami biura, oraz połączenie CRM, ofertowania i magazynu w jeden system.
Co firma ma z tego dzisiaj
Dwie perspektywy tej samej zmiany. Właściciel widzi firmę, która rośnie szybciej, niż musi zatrudniać. Szef sprzedaży widzi zespół, który ma czas na klientów.
Firma trzy razy większa, zespół sprzedaży prawie ten sam
Wzrost bez proporcjonalnego zatrudniania, decyzje na liczbach i wiedza o kliencie, która zostaje w firmie, a nie w głowie handlowca.
- Biznes urósł trzykrotnie w trakcie współpracyBez proporcjonalnego zwiększania zespołu sprzedaży. Firma rośnie szybciej, niż musi rekrutować.
- Prawie jeden etat odzyskiwany co miesiącOkoło 150-190 godzin miesięcznie na czteroosobowym zespole. Etat to około 168 godzin. Rachunek pokazujemy w sekcji poniżej.
- Widać, gdzie firma traci klientówPo raz pierwszy wiadomo, na którym etapie i dlaczego. Decyzje o procesie zapadają na danych, nie na wyczuciu.
- Błędy przy przepisywaniu danych stały się wyjątkiemTam, gdzie działają automatyzacje, literówka w zamówieniu przestała być codziennością.
Zespół, który ma czas na klientów, nie na papiery
Każdy handlowiec odzyskuje co najmniej jeden dzień roboczy w tygodniu, a nowa osoba wchodzi w gotowy proces zamiast uczyć się na własnych błędach.
- Co najmniej 8 godzin tygodniowo na handlowcaOdzyskane na pracę z klientem. Z rachunku wychodzi 8,5-11 godzin, celowo zaokrąglamy w dół.
- 36 ofert tygodniowo w zespole289 ofert w 8 tygodni na 269 szansach sprzedaży. Dane z CRM Protona, lato 2026.
- Każda rozmowa handlowa ma notatkę i zadania w CRMPonad 2 900 rozmów od maja 2026, stan na sierpień 2026. Nikt nie przepisuje ustaleń ręcznie.
- Sprawdzanie klienta lepsze o około 50%Rozmowy skróciły się z 7-10 minut do około 5, bo handlowcy wiedzą, o co pytać. Analiza 471 rozmów.
- Nowa osoba wchodzi w proces, nie w chaosPowtarzalna obsługa każdego klienta i przypomnienia do klientów, które wychodzą same.
Skąd się biorą te liczby
Nie mierzyliśmy stoperem. Policzyliśmy to na trzech rodzajach danych i tam, gdzie mieliśmy wybór, braliśmy wariant ostrożniejszy.
- Dane z systemuLiczba rozmów i ofert zmierzona w CallOS i CRM Protona.
- Deklaracja właścicielaCzasy „przed” i „po” podane przez właściciela i zespół, potwierdzone 10.08.2026.
- ZałożenieIle razy w tygodniu dana praca się powtarza. Zawsze poniżej tego, co pokazuje system.
Rachunek na jednego handlowca, tydzień po tygodniu
- Założenie
Przygotowanie do rozmowy
15-30 min2-3 min10 rozmów / tydz. z klientami, którzy już coś od firmy kupili
System pokazuje około 70 rozmów tygodniowo na handlowca, z czego około 39 trwa co najmniej 2 minuty. Przyjęliśmy 10.
Odzyskane3-4 h - Założenie
Notatka i zadania po rozmowie
15 min0 min15-20 rozmów / tydz. które wymagają notatki
System pokazuje około 39 rozmów co najmniej 2-minutowych tygodniowo (10 pełnych tygodni, czerwiec-sierpień 2026). Przyjęliśmy mniej niż połowę.
Odzyskane4-5 h - Dane z systemu
Przygotowanie oferty
30-60 min10 min3-4 oferty / tydz. na handlowca
CRM pokazuje 36 ofert tygodniowo w zespole, a trzej najaktywniejsi handlowcy wystawiają 13, 10 i 6,5 oferty. Przyjęliśmy kilka razy mniej.
Odzyskane1,5-2 h - Arytmetyka
Razem na handlowca
8,5-11 h / tydz.W komunikacji mówimy „co najmniej 8 godzin”, czyli poniżej dolnej granicy rachunku. Zespół to 4 handlowców, potwierdzone przez właściciela 10.08.2026.
W komunikacji: co najmniej 8 h
Pokaż pełną tabelę źródeł
| Składnik | Wartość przyjęta w rachunku | Źródło | Co mówią dane z systemu |
|---|---|---|---|
| Przygotowanie do rozmowy: czas „przed” i „po” | Wartość przyjęta w rachunku15-30 min zamienione w 2-3 min | Źródłodeklaracja właściciela, potwierdzona 10.08.2026 | Co mówią dane z systemu- |
| Liczba rozmów z klientami historycznymi wymagających przygotowania | Wartość przyjęta w rachunkuok. 10 / tydz. / handlowiec | Źródłozałożenie, potwierdzone przez właściciela | Co mówią dane z systemuCallOS: średnio ok. 70 rozmów/tydz. na handlowca (29-120), z czego ok. 39 trwa co najmniej 2 min - założenie jest poniżej realnego wolumenu |
| Notatka i zadania po rozmowie: czas „przed” i „po” | Wartość przyjęta w rachunkuok. 15 min zamienione w 0 | Źródłodeklaracja właściciela, potwierdzona 10.08.2026 | Co mówią dane z systemu- |
| Liczba rozmów wymagających notatki | Wartość przyjęta w rachunku15-20 / tydz. / handlowiec | Źródłozałożenie, potwierdzone przez właściciela | Co mówią dane z systemuCallOS (10 pełnych tygodni, 08.06-16.08.2026): ok. 39 rozmów co najmniej 2-minutowych tygodniowo na handlowca - przyjęte 15-20 to mniej niż połowa |
| Oferta: czas „przed” i „po” | Wartość przyjęta w rachunku30-60 min zamienione w ok. 10 min | Źródłodeklaracja właściciela, potwierdzona 10.08.2026 | Co mówią dane z systemu- |
| Liczba ofert | Wartość przyjęta w rachunku3-4 / tydz. / handlowiec | Źródłodane z CRM (Pipedrive), 8 tygodni (29.06-21.08.2026) | Co mówią dane z systemu289 ofert w zespole, średnio 36,1 / tydz.; trzej najaktywniejsi handlowcy 13,1, 10,3 i 6,5 oferty tygodniowo - przyjęte 3-4 jest kilkukrotnie poniżej realnego wolumenu |
| Wynik per handlowiec | Wartość przyjęta w rachunku3-4 h plus 4-5 h plus 1,5-2 h, czyli ok. 8,5-11 h / tydz. | Źródłoarytmetyka | Co mówią dane z systemuw komunikacji: „co najmniej 8 h” - poniżej dolnej granicy |
| Zespół | Wartość przyjęta w rachunku4 handlowców | Źródłopotwierdzone przez właściciela 10.08.2026 | Co mówią dane z systemuCallOS: 3 aktywne linie handlowe plus linie serwisu i biura |
Czego ten rachunek nie obejmuje: czasu odzyskanego na liniach serwisu i biura (ponad 1 100 rozmów od 15.07.2026, również dokumentowanych automatycznie), 300+ drobnych automatyzacji poza trzema głównymi modułami, ani tego, że część pracy „przed” po prostu nie była robiona (rozmowy bez przygotowania, klienci bez notatki). Odzyskany czas to dolna granica, a nie cała wartość.
Sailes.tech to nie tylko dostawca usług, ale realny partner w rozwoju naszej firmy.
Współpracujemy z zespołem Sailes.tech od kilku miesięcy i już od samego początku dało się odczuć ich pełne zaangażowanie, profesjonalizm oraz wyjątkową komunikatywność. Naszym celem było uporządkowanie procesów, wdrożenie nowoczesnego systemu CRM oraz zautomatyzowanie kluczowych obszarów działalności - udało się to osiągnąć w sposób szybki, przemyślany i skuteczny. To, co szczególnie wyróżnia zespół Sailes to proaktywność w działaniu. Zespół nie tylko realizuje zaplanowane wdrożenia, ale także na bieżąco identyfikuje potencjalne wyzwania i proponuje gotowe rozwiązania, zanim jakikolwiek problem zdąży się pojawić. Takie podejście budzi ogromne zaufanie i pozwala nam patrzeć w przyszłość z dużym spokojem. Obecnie mamy rozpisany plan rozwoju na cały kolejny rok. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, Sailes.tech to nie tylko dostawca usług, ale realny partner w rozwoju naszej firmy. Jeśli szukacie firmy, która nie tylko wdraża automatyzacje, ale naprawdę rozumie potrzeby Waszej organizacji - to dalej szukać nie musicie. Zdecydowanie polecam!
Jarosław PertkiewiczWłaściciel, Proton Polska. Rekomendacja z pierwszego roku współpracyChcesz zobaczyć, jak to zadziała na Twoim procesie?
Zaczynamy od audytu procesu sprzedaży i mapy tego, gdzie dziś gubisz czas i klientów. Pierwszy moduł wchodzi w rytmie, który Twój zespół jest w stanie przyjąć.
